unsplash-image-2.jpg
FAME-agency.jpg
Laboratorium-Reportazu.jpg
Laboratorium-Reportazu-1.jpg
FAME-agency-1.jpg

RZECZ O REPORTAŻU

Tomasz Rybarczyk "Dempsey" jest bez wątpienia jednym z czołowych raperów sceny patriotycznej w Polsce. W swojej twórczości często odwołuje się do historii Polski, a w szczególności do działalności Żołnierzy Wyklętych. Nagrywa także utwory dla polskich sportowców między innymi szczypiornistów, piłkarzy, czy też Andrzeja Gołoty. Poświęcił także wersy dla Jana Pawła II. Mimo zróżnicowanej tematyki, Dempsey cały czas trzyma bardzo wysoki poziom, co jest nie lada sztuką.

 

 

Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z rapem?

 

Moja przygoda z rapem zaczęła się gdy byłem na wakacjach nad morzem. Kupiłem tam pierwszą płytę Paktofoniki, a później były płyty WWO. Inspirował mnie głównie przekaz. Dla mnie rap bez przekazu, nie jest rapem. Kiedy miałem 12 lat zacząłem pisać teksty, a później za parę złotych kupiłem mikrofon i coś tam próbowałem nagrywać, ale głównie dla zabawy. Kilka lat później udało mi się kupić lepszy sprzęt i coraz bardziej doskonalić swój styl. Uważam, że wszystko jest efektem wieloletniej pracy i nic nie przychodzi z niczego.

 

 

Skąd wzięła się ksywka "Dempsey"?

 

Wszyscy wiedzieli, że nagrywam, więc wołali na mnie MC. Pewnego dnia kolega oglądał ze swoim ojcem mecz, gdzie grali Amerykanie na Mistrzostwach Świata. Nie pamiętam dokładnie z kim, ale w każdym razie grał tam piłkarz o nazwisku Dempsey, a ojciec kolegi powiedział: "Patrz tam też mają Dempseya" - tak więc zupełny przypadek.

 

 

Kim, bądź czym inspirujesz się w swojej twórczości?

 

Od najmłodszych lat inspiruję się Sokołem. Moim zdaniem to człowiek, który pisze najlepsze teksty w kraju i ma głos który wciąga słuchacza i już go nie puszcza. Ja osobiście pisząc tekst, staram się wkładać w niego całe serce i całego siebie tak naprawdę. Nasze style są zupełnie inne, jak i tematyka, którą poruszamy. Jednak to on jest dla mnie prekursorem i twarzą polskiego rapu.

 

 

W swoich utworach skupiasz się głównie na tematyce patriotycznej. Dlaczego?

 

Jak już wcześniej wspomniałem ważny jest dla mnie przekaz. W rapie jest on dla mnie najważniejszy. Moja przygoda z patriotyzmem nie zaczęła się w szkole, a powinna! Uczono mnie o Mezopotamii, o tym, że człowiek pochodzi od małpy, a nikt nie wspominał o bohaterach! Dość często jeżdżę na mecze Lecha i tam wszystko się zaczęło. Od pierwszy transparentów dla Rotmistrza po radosne okrzyki - ku chwale bohaterów. Po meczach zacząłem wnikać kim byli wspomniani bohaterowie i czym zasłużyli się Polsce. Robię to do teraz, a bohaterów mamy naprawdę sporo.  O wielu nigdy wcześniej nie wiedziałem, jednak teraz wiem kim jestem i wiem też, że ziemia po której chodzę była przelana krwią tych walecznych, mężnych ludzi, którzy byli przed nami. Gdyby nie oni, to Polska nie byłaby Polską tylko Rosją, lub Niemcami.

 

 

Czym jest dla Ciebie patriotyzm?

 

Patriotyzm to coś z czym się człowiek rodzi - albo się go ma, albo nie ma. Ja od małego oglądając mecze reprezentacji Polski czułem ciarki. Tak samo było przy walkach Andrzeja Gołoty, czy Tomasza Adamka. Patriotyzm to nie słowa, to służba i wiele więcej. Poza tym patriotyzm jest dla mnie miłością do ojczyzny. Jest też pamięcią o tych, którzy polegli  w walce o niepodległą Polskę.

 

 

Patriotyzm jest często mylony z faszyzmem. Spotkałeś się kiedyś z takim stwierdzeniem bezpośrednio w swoim kierunku?

 

Myślę, że każdy twórca rapu patriotycznego przez środowiska lewackie i nieuków jest nazywany faszystą. Jest to sprzecznością, bo faszyzm wywodzi się z Włoch. Żaden z twórców rapu patriotycznego, którego znam - nie jest ani rasistą, ani nazistą czy nawet faszystą. Podam rękę każdemu człowiekowi, niezależnie od koloru skóry. Sprawa polega na tym, że tu jest Polska! Nie chcemy tutaj małżeństw homoseksualnych. Jesteśmy krajem, który w 966 roku przyjął chrzest. Wielką rolę w naszej historii odegrał Bóg, czy Maryja. Chcemy, by nasze dzieci były wychowywane tak samo jak my, w tych samych wartościach, bo tata i tata, czy mama i mama to nie jest rodzina. Dla mnie to jest choroba, którą trzeba leczyć. Osobiście nie mam nic do takich osób, ale niech oni żyją w swoich domach, a nie się z tym wszędzie afiszują. Nazywają nas faszystami dlatego, że nie chcemy uchodźców z racji tego co dzieje się na zachodzie. Płoną kościoły, a kobiety są gwałcone przez islamskich radykałów. Musimy pamiętać, że do Europy w dużej mierze nie przybyli ci którzy potrafią się integrować, ale Ci z tych najbardziej radykalnych państw.

 

 

Czyja historia z tzw. "Żołnierzy Wyklętych" wywarła na Tobie największe wrażenie i dlaczego?

 

Ciężko powiedzieć, która największe - wszyscy są bohaterami.  Wielkie wrażenie wywarła na mnie historia rotmistrza Witolda Pileckiego, który dobrowolnie dał złapać się w łapance, by następnie zdobyć raporty o tym, co dzieje się w Auschwitz. Bardzo ciekawa  i jednocześnie tragiczna jest historia Inki – dziewczynki, której wymordowano rodzinę. Mimo sprzeciwu matki, by się nie mściła na oprawcach - ona do końca była wierna i nie wyrzekła się polskości w imię wolności. Nagrałem również o Janie III Sobieskim, czyli sięgam jeszcze dalej, bo o takich wojownikach również należy pamiętać. Ogólnie historia naszego kraju jest piękna i aby opowiedzieć tutaj wszystko, musiałbym napisać książkę J.

 

 

Twoim zdaniem rapowa scena patriotyczna jest duża?

 

Wydaję mi się, że scena patriotyczna się rozrasta. Nie jest jednak tak duża, ale wszystko idzie w dobrym kierunku by to zmienić. Wszystko zaczęło się od Tadka. To właśnie po jego kawałkach powstało pojęcie "patriotyczny rap"  i myślę, że jest to dobre określenie, bo wszyscy mamy jeden cel - czcić pamięć poległych bohaterów. Nie ma nas wielu, ale ci którzy są robią konkretną robotę!

 

 

Uważasz, że taki rap jest w Polsce doceniany?

 

Myślę, że rap patriotyczny trafia do tych, do których ma trafić i do osób którzy go szukają. Z pewnością słuchają go osoby, które interesują się historią czy piłką nożną. Jednak zdarzają się osoby, które są zainspirowane naszą twórczością, po prostu to czują i zaczynają wnikać kim byli ci bohaterowie.

 

 

Do kogo skierowana jest Twoja muzyka?

 

Moja muzyka jest skierowana dla każdego który tak jak ja niegdyś chce chłonąć wiedzę o Naszych przodkach i wartościach, którymi się kierowali.

 

 

Ostatnio wydałeś nową płytę. Możesz coś więcej o niej powiedzieć?

 

Tak, wydałem płytę "Bóg, Honor, Ojczyzna III". Jest to już trzecia płyta patriotyczna, a druga zrobiona wspólnie z Tune Seekerem. Płyta powstawała długo w stosunku do poprzednich albumów z kilku powodów. Pierwszy to taki, że dwa lata urodził mi się syn, a drugi jest taki, że chciałem by była o klasę lepsza od poprzednich pod względem tekstu, stylu i jakości. Na płycie jest 16 utworów. Są piosenki, między innymi o Ince, Maksymilianie Kolbe, Janie III Sobieskim, czy też o bitwie pod Wizną. Udało nam się również zaprosić kilku znakomitych gości, takich jak wschodząca gwiazda polskiej sceny - Epis DYM KNF ,czy gościa z Francji, który również nagrywa patriotyczny rap w swoim fachu, a do tego jest świetny w tym co robi. Będziecie mogli to sprawdzić kupując płytę. Będzie można również usłyszeć Zet’a – chłopaka, który wygrał konkurs rap w Polsce, czy chór Soul Sanok. Mogę powiedzieć, że jest to kolejna porcja patriotycznej muzyki i każdy Polak znajdzie coś dla siebie.

 

 

Na Twojej nowej płycie znajduję się utwór "Dziecko wychowam Cię na patriotę". Rozumiem, że założyłeś już własną rodzinę?

 

Tak, od trzech lat jestem mężem i ojcem. Mam dwuletniego syna, który jest dla mnie całym światem i żonę, która wspiera mnie w każdej sytuacji. Utwór o którym wspomniałeś jest właśnie dla mojego syna i o tym jakich wartości musi się trzymać. Nagrałem również utwór dla żony. Mówiąc w skrócie normalna polska rodzina – tata + mama, nigdy inaczej. Dzieci muszą wiedzieć co jest normalne, a co chore.

 

 

Dużą popularnością cieszy się piosenka o Alfim, którego historia jest bardzo tragiczna. Co skłoniło Cię do nagrania właśnie takiej piosenki?

 

Utwór dla Alfiego był dla mnie inspiracją. Razem z Tune Seekerem postanowiliśmy nagrać utwór dla tego małego wojownika. Nawiązałem kontakt z Polką, posiadającą kontakt z rodzicami malucha, który niestety od nas odszedł. Opisała mi ona dokładną sytuację jak to wyglądało z bliska i jak lekarze odnosili się w stosunku to rodziny malca, czy też jego samego. Jest to bardzo przykra sytuacja. Osobiście pękało serce, gdy na to patrzyliśmy, a nikt nie mógł nic zrobić. Lekarze bali się oddać malca do włoskiej kliniki, woleli patrzeć jak odejdzie. Dla mnie było to ewidentne odwrócenie się ich od Boga. Bo jeśli oni nie robią tego dla Boga to dla kogo? Rodzina Alfiego, właśnie przez wspomnianą wcześniej Polkę, prosiła mnie o przetłumaczenie tekstu na język angielski, bo bardzo chcieli poznać jego treść. W tej chwili pracujemy nad utworem dla chłopca z Polski który jest praktycznie w takiej samej sytuacji co Alfi, ale widzimy, że jest coraz lepiej. Chłopiec walczy, a lekarze pozwolili na różne zabiegi osobom z zewnątrz, choć ich zachowanie również z relacji rodziny jest raczej niestety obojętne.

 

 

Działasz również charytatywnie…

 

Tak, staram się grać koncerty charytatywne, oraz robić licytacje swoich płyt. Zebrane pieniądze są przekazywane na chore dzieci, czy osoby potrzebujące pomocy. Wspieranie takich akcji, to jest mój obowiązek, a także tych, którym udało się coś osiągnąć. W najbliższym czasie będzie gotowy utwór dla Szymonka - małego chłopca, który zapadł w śpiączkę. Celem utworu będzie zebranie pieniążków na jego rehabilitację.

 

 

Koszty teledysków są dosyć wysokie. Skąd pozyskujesz fundusze?

 

Bardzo ciężko dzisiaj o sponsorów chętnych wspierać nasze środowisko, bo dla wielu – tak samo jak Żołnierze Wyklęci, jesteśmy niewygodni. Patronat odzieżowy mam od Patriotyczni.pl. Działamy raczej na zasadzie przyjaźni i wzajemnej pomocy. Moje klipy wsparła również firma Onix, która pomogła w realizacji teledysku do filmu "Dwie Korony". Z kolei teledysk "Do Pileckiego" wsparło Red is Bad oraz Michał Kondrat - producent filmu. Ogólnie rzecz biorąc jest bardzo ciężko. W tej chwili teledyski robimy z Tune Seekerem z własnych funduszy.

 

 

Jakie plany na przyszłość?

 

W planach są kolejne dwie płyty. Jedna życiowo – patriotyczno – motywacyjna, taka bardziej ogólna. Natomiast  druga to kolejna odsłona i dawka patriotyzmu. Mam pewne pomysły na pierwszą płytę, np. by nagrać utwory o Orłach Górskiego i legendach polskiego sportu. Chciałbym zrobić coś innego, by upamiętniać tych którzy zasłużyli się Polsce.

 

 

Czego Ci życzyć?

 

Myślę, że przede wszystkim zdrowia, bo jeśli jest zdrowie i chęci, to można osiągnąć wszystko.

 

 


 

Oficjalny profil Dempsey - Muzyk na stronie Facebook:

https://www.facebook.com/Dempsey-Muzyk-213503825453071/


Link do zbiórki na kolejne teledyski i koszty z tym związane:

https://zrzutka.pl/skgsvs

"Patriotyzm to nie słowa, to służba i wiele więcej..."

Rozmawiał: Karol Turek

Dempsey & Tune Seeker - Polskie Termopile (Teledysk) ft Karat NM, Soul Sanok

Dempsey & Tune Seeker ft Zet Jak Zając - Polski Żołnierz II

(OFICJALNY TELEDYSK)

<< Strona główna

Copyright by FAME agency & Laboratorium Reportażu

2017 - 2019